Month: Kwiecień 2018

Jakie są funkcje faktoringu?

Poprzednim razem wymienialiśmy zalety współpracy z firmą faktoringową. Dziś zajmiemy się tym, jakie funkcje taka współpraca może spełniać.

Najważniejszą jest ta finansowa. Dzięki współpracy z Faktorem Faktorant zyskuje gotówkę na bieżącą działalność. Dodatkowo nie musi stresować się oczekiwaniem na zapłatę wierzytelności. Przy czym samo przekazanie gotówki to efekt końcowy, współpraca Faktoranta z Faktorem może być znacznie bardziej elastyczna. Faktor bowiem może wykupić wierzytelność długoterminową, co znacznie ułatwi funkcjonowanie Przedsiębiorcy.

Wśród funkcji Faktoringu warto wymienić tą administracyjną. To Faktor przed podpisaniem umowy z Faktorantem bada wiarygodność Dłużnika i ewentualnie jest w stanie ostrzec Faktoranta przed tym, że jego partner biznesowy ma kłopoty. Faktor może się także podjąć zadania monitorowania Dłużnika. Wreszcie może także się podjąć rozliczenia się z Dłużnikiem także od strony formalnej.

Faktor może przejąć od Faktoranta ryzyko wypłacalności Dłużnika (formalnie nosi to nazwę funkcji zabezpieczającej). Tu są dwie opcje – albo ryzyko pełne, albo częściowe, czyli tylko do pewnej kwoty.

To są najważniejsze funkcje Faktoringu, co nie znaczy, że jedyne. Firma Faktoringowa może jeszcze pełnić tzw. funkcje specjalne, ale te już zależą od indywidualnej umowy Faktora z Faktorantem.

Przede wszystkim Faktor może pełnić rolę firmy windykacyjnej. Oczywiście – co będziemy podkreślać – firma faktoringowa, a firma windykacyjna to dwie różne branże, a Faktoring dotyczy faktur bieżących, a nie przeterminowanych. Nie zmienia to faktu, że w pewnych sytuacjach Faktor może taką rolę przyjąć.

Nie musi się to także wiązać z czystą egzekucją wierzytelności. Faktor może co jakiś czas sprawdzać wiarygodność finansową Dłużnika.

Faktor może również pełnić rolę pośrednika w rozliczeniach pomiędzy Faktorantem, a Dłużnikiem. Wszystko zależy od umowy między stronami.

W wyjątkowych sytuacjach Faktor może udzielić Faktorantowi pożyczki, choć to już wynika od stażu współpracy.

Faktoring to bardzo elastyczne i przydatne narzędzie. Trzeba tylko chcieć z niego skorzystać.

W razie jakichkolwiek pytań pozostajemy do Państwa dyspozycji
Zespół Idalion Finanse

Zalety korzystania z faktoringu

Wracamy do naszej serii o pozytywnych aspektach Faktoringu i tego, czym Faktoring tak naprawdę jest i co daje.

I właśnie – wielu Przedsiębiorców zapewne zadaje sobie takie pytanie: „co ten Faktoring tak naprawdę mi da”.

Podstawową zaletą skorzystania ze współpracy z Firmą Faktoringową jest utrzymanie płynności finansowej. Dzięki umowie z Faktorem Faktorant szybko otrzymuje gotówkę i nie musi się przejmować tym, kiedy Dłużnik wykona przelew. W takiej sytuacji nawet zatory płatnicze są niestraszne.

To było wiadomo od dawna, a co jeszcze? Być może to nieco specjalistyczna wiedza, ale współpraca z Faktorem poprawia bilans Faktoranta. Jakby nie patrzeć, gotówka zamiast niezapłaconej faktury lepiej na niego wpływa, szczególnie jeśli mówimy o małych firmach.

Kolejną zaletą są niższe koszty administracyjne w przedsiębiorstwie. Faktorant nie musi sobie zawracać głowy egzekucją niezapłaconej faktury.

Współpraca z Faktorem ma jeszcze inne, niewidoczne na pierwszy rzut oka zalety. Dzięki posiadanym środkom Faktorant może dokonywać transakcji, których bez posiadanej gotówki dokonywać by nie mógł, choćby zaliczki na zakup kolejnej partii towaru. Przy odroczonym terminie płatności faktur to może być problemem, współpraca z Firmą Faktoringową problem ten rozwiązuje.

Faktorant może dzięki temu skupić się na podstawowej działalności, a nie na egzekucji faktur. W małych i średnich przedsiębiorstwach to bardzo istotne.

Kolejną zaletą jest to, że Faktorant zyskuje uznanie u swoich partnerów biznesowych. Nie muszą oni wiedzieć w jaki sposób pozyskał on środki na transakcje (podkreślamy, że Faktoring to element biznesu, nie ma w nim nic nielegalnego), natomiast Faktorant zostaje wiarygodnym partnerem.

Wreszcie coś, co już tu było mówione, więc przypomnimy tylko jednym zdaniem. Zdarza się, że pojawienie się trzeciej strony transakcji, czyli Faktora, dyscyplinuje Dłużnika. Szczególnie w sytuacji, gdy na mocy zawartej umowy Faktor przejmuje od Faktoranta obowiązek egzekucji należności.

Faktoring to dość nowe, ale bardzo ciekawe narzędzie w biznesie. W dzisiejszych czasach, gdy pojawiają się zatory płatnicze, jest bardzo pomocne. Szczególnie dla małych i średnich przedsiębiorstw. Warto z niego korzystać.

W razie jakichkolwiek wątpliwości udzielimy wszelkich informacji.

Zespół Idalion Finanse

W jakich branżach faktoring jest najbardziej potrzebny?

Czy zastanawiali się Państwo, w jakich branżach może sprawdzić się faktoring? Opinii na ten temat jest sporo, ale niektóre branże się powtarzają. Postanowiliśmy je zebrać w jednym zestawieniu.

Pierwsza, najczęściej pojawiająca się opinia jest taka, że faktoring jest przydatny wszędzie tam, gdzie trzeba wystawić fakturę o odroczonym terminie płatności. Sytuacja dość częsta, kiedy mała firma współpracuje z dużą, a wiadomo – duży może więcej (ktokolwiek wpadł na to hasło kampanii promocyjnej PZU, chyba nie zdawał sobie sprawy jaką karierę zrobi).

Zatem wspomniany „duży” dość często narzuca „małemu” konieczność wystawienia faktury z 60, 90, albo nawet 120 dniowym terminem płatności. Ma środki, może nawet sporą fakturę uregulować z dnia na dzień. Ale ma też swój harmonogram płatności, firm współpracujących wiele. Dla „dużego” to bez znaczenia, dla „małego” to czasem kwestia życia i śmierci.

W tym momencie z pomocą przychodzi faktoring. Mniejszy partner otrzymuje gotówkę (pomniejszoną o prowizję dla Faktora), zaś sam Faktor opiera swoje zaufanie na dobrej opinii Dłużnika. Bo ten może terminy płatności przeciąga, ale je reguluje w terminach zawartych na fakturach. Bo chce mieć opinię solidnego partnera. Wszyscy będą zadowoleni.

Podobna sytuacja jest w przypadku Faktoringu samorządowego. Organizacje publiczne, jakimi są samorządy, jako takie zbankrutować nie mogą, bo choćby były najbardziej zadłużone, mogą liczyć na zastrzyk gotówki z podatków, ewentualnie z budżetu państwa. Płatnik czasem chimeryczny, ale pewny.

Przechodząc do konkretnych branż – jako ta, w której współpraca małej firmy z dużą wymaga współdziałania z Firmą Faktoringową najczęściej wymieniane się budownictwo. Wiadomo – co innego budować dom jednorodzinny, a co innego całe osiedle. Developer inwestuje w to spore pieniądze, ale liczy zyski dopiero po sprzedaży całości, albo sporej puli mieszkań. Często inwestuje środki pozyskane z kredytu bankowego i ten reguluje w pierwszej kolejności. Podpisuje umowę z wykonawcą, ten z wieloma podwykonawcami i dostawcami. Dalej to zaczyna działać jak łańcuszek – jeśli developer nie rozliczy się z wiodącym wykonawcą, ten z kolei z podwykonawcami. Ich współpraca z Firmą Faktoringową bieżące problemy mniejszych dostawców towarów i usług rozwiąże.

Na podobnej zasadzie działa branża budownictwa drogowego. Tylko – TU UWAGA – jest wymieniana jak ta najwyższego ryzyka. Zamiast bawić się w teorię podajmy konkretny przykład. W 2012 roku firma budująca jeden z odcinków autostrady A2 – Dolnośląskie Surowce Skalne złożyły w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości. W przetargu zaproponowała najniższą cenę, jak się okazało zbyt niską, co w tej branży nie jest ponoć niczym nadzwyczajnym. Wygrała go, ale przeliczyła się w prognozach. Do tego stopnia, że utraciła płynność finansową i się wycofała z placu budowy, a kontrakt musiała dokończyć inna firma. DSS pociągnęły za sobą na dno mnóstwo mniejszych podwykonawców.

Kolejną branżą, jaka jest wymieniana jako ta, która powinna współpracować z Firmami Faktoringowymi jest handel, choć nie jako całość, a jego wycinek. Konkretnie chodzi o współpracę z wielkimi sieciami handlowymi, często działającymi w wielu krajach. Wydłużone terminy płatności w ich wypadku są tak pewne jak to, że faktury zostaną uregulowane. Dla mniejszych dostawców własne produkty w takiej sieci to prestiż, ale też ryzyko zagrożeniem utraty płynności finansowej. Współpraca z Faktorem to ryzyko zmniejsza radykalnie.

Jeszcze jedna branża, gdzie Faktoring się świetnie sprawdza – transport i spedycja. Tu, często drobni przedsiębiorcy (podwykonawcy dużych firm transportowych), muszą mieć środki na leasing ciągników siodłowych, pensje dla kierowców i miejsca na przechowywanie towaru w magazynie. Często odroczone terminy płatności mogą zachwiać ich stabilnością finansową. Faktoring wybawi ich z kłopotów.

Faktoring nie zna granic, ale są branże, w których jest potrzebny bardziej, niż w innych. Co nie oznacza, że te, które w tym tekście nie zostały wymienione z usług Faktora korzystać nie mogą.

W razie wątpliwości odpowiemy na wszystkie pytania.

Zespół Idalion Finanse

Trwa ii edycja akcji „płacę faktury”

Niedawno rozpoczęła się II edycja akcji „Płacę faktury – jestem gospodarczo odpowiedzialny”. To akcja edukacyjna promująca gospodarczą odpowiedzialność biznesu z myślą o poprawie płynności finansowej małych i średnich przedsiębiorstw.

Najważniejszym jej celem jest zwrócenie uwagi na to, że zatory płatnicze w przypadku małych i średnich przedsiębiorstw mogą powodować bardzo duże zagrożenie, z utratą płynności finansowej włącznie. Stąd w przypadku sektora MSP tak ważne jest terminowe płacenie faktur.

Akcja, co było powiedziane, ma charakter edukacyjny. Dlatego organizatorzy skupiają się na informowaniu osób zarządzających, jak ważne jest z punktu widzenia ich mniejszych partnerów biznesowych terminowe płacenie faktur, jakie są powody, efekty i sposoby unikania zatorów płatniczych. Pojawią się także informacje, jak ważne jest utrzymanie i czym grozi utrata płynności finansowej.

Cały zespół Idalion Finanse życzy powodzenia i jak największego pozytywnego odzewu.

Zdjęcie pochodzi z oficjalnej strony akcji placefaktury.pl.

Kto moŻe zostaĆ faktorantem?

Do tej pory zajmowaliśmy się rodzajami Faktoringu i tym co może Faktor. Najwyższy czas zająć się drugą stroną, czyli Faktorantem (Przedsiębiorcą). Możliwości jest naprawdę sporo.

Zacznijmy od Faktoringu Samorządowego. Wbrew pierwszemu wrażeniu to nie samorządy są beneficjentami tego typu umów, a firmy działające na rzecz samorządów. Te ostatnie rządzą się swoimi prawami, nie zawsze rynkowymi. Współpraca ich usługobiorcy z Firmą Faktoringową pomoże uniknąć kłopotów finansowych. A samorządy, jak to samorządy, nigdy nie będą niewypłacalne. Gwarancja uregulowania wierzytelności jest niemal stuprocentowa. 

Kolejnym Faktorantem może być Mikrofirma. O tym pisaliśmy w oddzielnym tekście, więc ponownie nie będziemy się tym tematem zajmować. W skrócie – oferta skierowana jest do firm, których roczne przychody kształtują się w przedziale od 300 tys. do 4 mln zł i są na etapie wzrostu. Szczegóły na naszym blogu Idaliona.

Nie zajmowaliśmy się za to Metafaktoringiem. Tu pośrednikiem między Faktorantem, a Faktorem jest bank, czyli czwarta strona (trzeba doliczyć Dłużnika). Niestety – udział banku w transakcji sprawia, że ryzyko wypłacalność Dłużnika zostaje podzielone pomiędzy Faktoranta, Faktora i bank.

Faktoring Powierniczy jest odmianą Metafaktoringu. Z tą różnicą, że Faktora zleca bankowi pośrednictwo w kontaktach z Faktorantem (stąd powiernictwo). Faktor wówczas tylko zarządza wierzytelnościami Faktoranta od Dłużnika, ale to bank przejmuje ryzyko ich potencjalnej niewypłacalności.

Faktoring zmodyfikowany wymaga dłuższej współpracy Faktoranta z Faktorem. To Faktor pozwala zarządzać Faktorantowi wierzytelnościami Dłużnika, choć sam przejmuje zobowiązania.

Ostatnią z opcji jest Honorarium–Faktoring. Kierowana jest do osób, które uprawiają wolny zawód, czyli np. adwokatów, notariuszy, ale i lekarzy, czy architektów. Wiąże się w opcją wypłaty Faktorantowi zaliczki przez Faktora.

Faktorant w przypadku Umowy Faktoringowej nie jest na straconej pozycji. Możliwości jest naprawdę wiele. Zawsze będziemy podkreślać, że wszystko jest kwestią indywidualnych negocjacji.

W razie wątpliwości zapraszamy do kontaktu.
Zespół Idalion Finanse.

Faktoring a windykacja

Dziś zajmiemy się tematem, który wyszedł niejako „w praniu”, przy zupełnie innej okazji. Jesteśmy także po to, aby podejmować tematykę, którą są zainteresowani beneficjenci faktoringu i takie zapotrzebowanie zgłaszają.

Dla osób związanych z branżą faktoringową to nie pierwszyzna, że przedsiębiorcy mylą ich działalność z działalnością firm windykacyjnych. Na pierwszy rzut oka rzeczywiście – firmy z obu branż mają do czynienia z fakturami, ale różnic jest znacznie więcej, niż podobieństw.

Faktoring przede wszystkim dotyczy faktur BIEŻĄCYCH, podczas gdy windykacja PRZETERMINOWANYCH. To podstawowa różnica. Zadaniem faktoringu jest zapewnienie płynności finansowej jako alternatywne, albo równoległe źródło pozyskiwania środków na działalność dla kredytu bankowego. Czyli to po prostu finansowanie bieżących, zazwyczaj krótkoterminowych faktur w zamian za gotówkę.

Tymczasem windykacja to egzekucja faktur niezapłaconych. Z różnych powodów – od nierzetelności dłużnika, po jego problemy finansowe (chwilowe, bądź naprawdę poważne).

Współpraca z firmą faktoringową jest elastyczna. O tym, które faktury i w jakim stopniu będą podlegały współpracy decyduje sam przedsiębiorca.

Kolejna różnica jest w opłatach. W przypadku współpracy z firmą faktoringową przedsiębiorca ponosi opłatę w zależności od wysokości faktury (zazwyczaj jest to % od jej wartości). Oczywiście potencjalny faktor podejmuje ocenę ryzyka wypłacalności dłużnika i jeśli ma wątpliwości, ma także spory wachlarz instrumentów zabezpieczających, niekoniecznie polegających wyłącznie na odstąpieniu od umowy, albo wyższych kosztach umowy.

W przypadku windykacji przedsiębiorca musi ponieść pewne koszty stałe, które obowiązują nawet w momencie rezygnacji ze zlecenia, albo nieskutecznej windykacji. Gdy ta jest skuteczna do wspomnianych opłat dochodzi również prowizja.

Wreszcie coś od strony dłużnika. Kontakt z firmą faktoringową zazwyczaj bywa przyjemny. Z windykacyjną już niekoniecznie.

Faktoring i windykacja to branże, które co prawda działają w tym samym segmencie finansowym, ale nie mają ze sobą zbyt wiele wspólnego. One nawet nie są pokrewne.

W razie wątpliwości odpowiemy na wszystkie pytania

Zespół Idalion Finanse

Co moŻe byĆ przedmiotem faktoringu

Wiele pisaliśmy o tym, czym jest faktoring, jakie są jego rodzaje, sposoby rozliczeń między Faktorantem, a Faktorem. Ale nie można pominąć opisania tego, co może być przedmiotem Faktoringu.

Według definicji choć mamy tu podział na 3 rodzaje przedmiotu Faktoringu, to tak naprawdę najistotniejszy jest jeden. A chodzi o wierzytelności istniejące.

Szerzej ten model współpracy opisywaliśmy w innym tekście, więc teraz tylko pokrótce – Faktor przejmuje od Faktoranta wierzytelność (minus prowizja dla Faktora) i pojawia się jako trzecia strona transakcji. W przypadku Faktoringu Jawnego Dłużnik od razu się o tym dowiaduje, Tajnego wcale, Półjawnego po jakimś czasie. Faktor przejmuje na siebie egzekucję tej wierzytelności, dzięki czemu Faktorant otrzymuje szybko pieniądze za fakturę i nie musi zajmować się egzekwowaniem płatności. Umowa zazwyczaj obejmuje wierzytelności krótkoterminowe.

Dużo rzadziej przedmiotem Umowy Faktoringowej są wierzytelności przyszłe, oraz zobowiązania Faktoranta wobec dostawców.

W tym pierwszym przypadku chodzi o transakcje, które dopiero będą miały miejsce za jakiś czas, albo mają bardzo długi termin płatności. W tym wypadku najistotniejsze jest zaufanie między Faktorantem, a Faktorem, które jest wynikiem wieloletniej współpracy. Ponieważ Faktoring w Polsce jest usługą stosunkową młodą na takie wypracowanie zaufania między Faktorantem, a Faktorem, poza pojedynczymi przypadkami, trzeba jeszcze trochę poczekać.

Podobnie rzecz się ma w sytuacji, w której przedmiotem Faktoringu są zobowiązania Faktoranta wobec dostawców. Jak wiadomo – w łańcuchu dostaw, aby opłacić dostawców, trzeba najpierw otrzymać należność od Dłużnika (czyli odbiorcy). Czasem jednak Faktorantowi zależy na tym, aby zdobyć środki jak szybciej. Z różnych powodów. Tu także współpraca między Faktorem, a Faktorantem wymaga wzajemnego zaufania, które wypracowuje się przez dłuższy czas.

W przypadku jakichkolwiek wątpliwości udzielimy Państwu wszelkich informacji.

Zespół Idalion Finanse

Czy okres przedawnienia roszczeŃ ulegnie skrÓceniu do 6 lat?

Rząd planuje skrócić z 10 do 6 lat okres przedawnień roszczeń. Co ciekawe zmiana będzie w pewien sposób skutkować wstecznie, bo nowy krótszy termin będzie obowiązywać także dla dłużników z orzeczonym prawomocnym wyrokiem. Choć projekt jest dopiero na etapie procedury legislacyjnej w Sejmie, już wzbudza niepokoje branży windykacyjnej.

Głównym celem zmian jest ulżenie dłużnikom i tego przedstawiciele rządzącej partii PiS nawet nie ukrywają. W efekcie skrócenia z dziesięciu do sześciu lat ulegnie termin przedawnienia roszczeń i już po sześciu latach od zaciągnięcia długu nie będzie można domagać się przed sądem jego zwrotu.

Drugą istotną zmianą jest to, że to nie na dłużniku będzie spoczywać zgłoszenie wniosku o zbadanie, czy jego dług nie uległ przedawnieniu, a na sądzie, który będzie miał obowiązek sprawdzenie w trakcie postępowania, czy tak się nie stało.

Pomysłodawcy zmian zapewniają, że wierzyciele nie zostaną pozostawieni na przysłowiowym lodzie. Głównym założeniem jest „zmotywowanie” wierzycieli do intensywniejszej egzekucji długu, ale w projekcie jest zapis o tym, że w szczególnych przypadkach krótszy okres przedawnienia nie obowiązuje. Sąd będzie miał także prawo w ogóle nie określać przedawnienia długu. Ma to być „bat” na tych dłużników, którzy z premedytacją będą przeciągać spłatę wierzytelności tylko po to, aby skorzystać z krótszego okresu przedawnienia.

Jednak to nie te zapisy najbardziej niepokoją przedsiębiorców, szczególnie tych z firm windykacyjnych, a konkretnie to, że obowiązują one także w sprawach orzeczonych prawomocnym wyrokiem. Konkretnie chodzi o to, że znacznie skraca im to okres egzekucji długu, którego się podjęły przed wejściem nowych zapisów.

Inną wątpliwością podnoszoną przy okazji tego projektu jest to, że łamie on zasadę, że prawo nie działa wstecz. W tym wypadku tak właśnie by działało.

Wreszcie na koniec byłby to spory problem dla sądów, które po wejściu zmian w ustawie musiałyby rozpoczęte, a nie zakończone, postępowania wobec dłużników zbadać pod kątem nowych zapisów, a w skrajnych przypadkach rozpoczynać je od nowa. Albo w ogóle zakończyć, gdyż nowy – krótszy okres przedawnienia długu już minął.

Nowelizacja jest na etapie zmian legislacyjnych i nie jest powiedziane, że w takiej formie zostanie wprowadzona.