Wielu przedsiębiorców zadaje sobie pytanie, czy warto udzielać kredytu kupieckiego, nazywanego też czasem handlowym (ta pierwsza nazwa jest zdecydowanie popularniejsza). Oczywiście, jak w każdej sytuacji, istnieje spore ryzyko, ale z drugiej strony w ten sposób przedsiębiorca zyska stałych klientów i zbyt na swoje towary. Wszystko zależy od stażu współpracy i stopnia zaufania obu stron.

Ale zacznijmy od początku – czym jest kredyt kupiecki? Przede wszystkim, choć w nazwie ma „kredyt” nie jest to forma kredytu powszechnie rozumiana, czyli taka, gdzie osoba fizyczna, albo przedsiębiorca idzie do banku i się ubiega o kredyt i go dostaje (ostatnio coraz częściej nie). To forma pożyczki udzielonej przez przedsiębiorcę innemu przedsiębiorcy.

Najprościej będzie podać przykład. Dostawca przywozi partię towaru klientowi, którym jest właściciel sklepu. Ten nie ma jednak jednorazowo tyle środków, aby za całość zapłacić (albo i ma, ale jednorazowa zapłata grozi mu utratą płynności finansowej). W takiej sytuacji dostawca udziela sklepikarzowi kredytu kupieckiego, czyli daje odroczoną płatność za towar.

Jest to rodzaj umowy między dystrybutorem, a odbiorcą końcowym. Wiąże się z tym wspomniane odroczenie płatności za dostawę na kilka, albo kilkanaście dni. Ma też swoje odmiany. Np. dostawca wpłaca część pieniędzy za dostawę od razu, albo po kilku dniach, pozostałą po 30 dniach. To w jakich proporcjach będą wpłaty to już indywidualnie ustalają strony. Niezmiennym pozostaje, że jest to pożyczka krótkoterminowa.

Nazwa „kredyt” dlatego, że udzielenie upustu przez dostawcę nie musi być bezprowizyjne. Kredyt kupiecki to odroczona płatność, ale ostatecznie w wyższej wartości, niż za całość jednorazowo (zazwyczaj to mały % od wartości dostawy). Oczywiście dostawca może zrezygnować z tej prowizji i pobrać tylko opłatę za dostarczony towar – zazwyczaj, kiedy strony współpracują od dawna.

Istnieje też możliwość udzielenia przez dostawcę stałego kredytu kupieckiego, np. rocznego. Ale to już naprawdę najwyższa forma zaufania, która wiąże się z długoletnią współpracą stron.

Kredyt kupiecki to dość często stosowana metoda współpracy dostawców i sprzedawców. Korzyścią dla dostawcy jest to, że odbiorca przy spłacie, nawet jeśli nie ma środków ze sprzedaży, może posiłkować się np. kredytem bankowym, albo innym źródłem dochodu.

Tego typu współpraca zazwyczaj jest korzystna dla obu stron. Dla dostawcy dlatego, że zyskuje stałych zaufanych klientów i zbyt towaru.Niesie jednak za sobą ryzyko, czasami spore. Po pierwsze kredyt kupiecki może być bez wiedzy dostawcy wykorzystywany w innym celu (dokładnie zaoszczędzone w ten sposób środki), które później niełatwo odzyskać. Po drugie odbiorca może nie trzymać się ustalonego terminu spłaty, co z kolei grozi utratą płynności dostawcy. Wreszcie zbyt szybko udzielony niesprawdzonemu klientowi może skończyć się tym, że odbiorca zbankrutuje, albo nie będzie miał z czego zapłacić, mimo najlepszych chęci.

W przypadku nierzetelnego klienta dostawcy może pomóc Firma faktoringowa, ale w bardziej skomplikowanych sprawach pozostaje już tylko windykacyjna.
w W razie jakichkolwiek pytań polecamy się.

Zespół Idalion Finanse.