Faktoring dla firm jednoosobowych

Do tej formy utrzymania płynności finansowej firmy zazwyczaj większy dostęp mają duże działalności biznesowe i korporacje. Jednakże nawet osoby prowadzące mikroprzedsiębiorstwa także mogą mieć problem ze spłacaniem swoich wierzytelności przez kontrahentów. W tym celu uruchomiliśmy możliwość faktoringu dla firm jednoosobowych. Doskonale rozumiemy z jakimi problemami może wiązać się zwlekanie z opłatami, dlatego też w Idalion zadbamy, aby cash flow Twojej działalności utrzymywał się na wysokim poziomie.

Zalety korzystania z faktoringu dla jednoosobowych działalności

Biznes to pieniądz, bo chociaż nie dają one szczęścia, to jednak pozwalają na rozwój firmy, a także opłacanie rachunków. Niestety czasami się zdarza, że kontrahenci nie spłacają swoich zobowiązań w czasie, albo spłacają je dopiero na ostatnią chwilę. To z kolei negatywnie wpływa na swobodny przepływ pieniędzy. Idalion wykupuje wierzytelności dbając o to, aby jednoosobowa działalność nie była stratna o środki finansowe, a z drugiej strony pilnuje, aby zobowiązanie zostało przez dłużnika spłacone.

Jak skorzystać z faktoringu dla jednoosobowych firm?

Jest to bardzo wygodna i szeroko dostępna opcja. W celu z niej skorzystania wystarczy zgłosić się do specjalistów w Idalion, a z chęcią zajmiemy się wykupem wierzytelności i spłatą Twoich zobowiązań. Atutem skorzystania z tak zwanego mikrofaktoringu dla jednoosobowych działalności gospodarczych jest to, że można sprzedać nam nawet tylko jedną wierzytelność i cieszyć się wpływem gotówki na swoje konto. Co więcej jako przedsiębiorca nie musisz się niczym więcej martwić – my zajmiemy się już pozyskaniem zaległych środków od Twojego płatnika!

Dotychczasowe trudności

Chociaż forma ta powinna być dostępna dla każdego, to jednak wiele firm faktoringowych wymagało minimalny poziom obrotów pieniężnych firmy – niektóre z nich wymagały nawet ich na poziomie 500 tys. zł w ujęciu miesięcznym! Inne z kolei posiadają mniejszy, ale nadal podobny wymóg, na przykład na poziomie 20 tys. zł. Osiąganie podobnych kwot może być niemożliwe dla przedsiębiorstw bardzo małych, na przykład jednoosobowych, gdzie dana osoba pracuje sama na siebie.

Faktoring 2020, a zmiany w prawie dla firm

Dzięki usłudze faktoringu możliwe jest poprawienie bieżącej płynności finansowej (cash flow) danego przedsiębiorstwa. W tym celu odpowiednia instytucja wykupuje wierzytelności danej firmy od kontrahentów, którzy nieterminowo opłacają FV. W branży z tego zakresu, z roku na rok, wprowadzane są zmiany, które mają na celu ulepszyć pewne procesy, a tym samym przełożyć się na lepszą współpracę pomiędzy faktorem, a przedsiębiorstwem. Zapraszamy do zapoznania się ze zmianami na rok 2020.

Biała Lista podatników

Jedna z kluczowych zmian dotyczy opłacania faktur o wartości większej niż 15 000 zł. Zachodzi konieczność opłaty FV o tej warto na konta umieszczone na wspomnianej już Białej Liście, w innym przypadku wprowadzane są sankcje, które polegają na uniemożliwieniu płatnikowi zaliczenia do Kosztów Uzyskania Przychodu wartości, która przekracza wspominaną już kwotę. Sankcja dotyczy również tych rachunków, które są wskazane w FV. Co to oznacza? Można oczekiwać, że kontrahenci będą chcieli przeprowadzić cesję umów na rachunki wskazane w Białej Liście.

Przeciwdziałanie zatorom pieniężnym

Czasami się zdarza, że płatnicy nie spłacają swoich należności w terminie. Prawo dla firm nakłada na płatników obowiązek spłaty należności w ciągu 60 dni od daty, kiedy została faktura wystawiona. W przypadku, kiedy transakcja wyszczególniona w FV lub umowie została zawarta z instytucją publiczną, okres ten wynosi już tylko 30 dni. Umożliwia to lepszy przepływ pieniędzy przez przedsiębiorstwo, a co za tym idzie może przyśpieszyć wiele procesów finansowych.

Złe długi, a ulga PIT i CIT

Podmioty rozliczające się za pomocą PIT lub CIT mogą domagać się ulgi w całości lub części kwoty, która należna jest im od kontrahenta. Jest to możliwe w przypadku, kiedy kupujący zwleka z opłatą za usługę lub produkt 90 dni od końcowego dnia terminu płatności. Umożliwia to również wpisanie zaległej należności do strat. Przepis ten tyczy się FV i umów, w których termin mija po 31 grudnia 2019 roku.

Wpis do KRS

Pomniejszą, ale nie mniej istotną zmianą jest to, że od 1 marca 2020 roku, wprowadza się konieczność zgłaszania wpisów do KRS jedynie za pomocą internetu. Następuje koniec składania papierowych wniosków. Zautomatyzowanie tego procesu pozwala na szybsze i sprawniejsze wprowadzanie zmian.

Wystartowała ii edycja kampanii „płacę faktury – jestem gospodarczo odpowiedzialny”

Dziś (26 września) ruszyła II edycja kampanii „Płacę faktury – jestem gospodarczo odpowiedzialny”.

Podobnie jak w przypadku I edycji organizatorem i pomysłodawcą jest firma faktoringowa Bibby Financial Services, a patronat nad akcją po raz drugi objął Polski Związek Faktorów. Polega głównie na tzw. miękkim lobbingu, czyli edukacji poprzez kampanie reklamowe w mediach i social mediach, oraz warsztatach dla małych i średnich przedsiębiorców.

Oprócz zainteresowania I edycją organizatorzy wsparli się 16 falą badania Bibby MSP Index. Wynikło z niego, że o siódmy przedsiębiorca nie otrzymuje płatności na czas, 65% respondentów spotyka się z taką sytuacją przynajmniej raz w miesiącu. – Wielu drobnych przedsiębiorców zwracało także uwagę na fakt, że nawet pomimo przedłużonych terminów płatności i tak ich realizacja byłapo czasie. Średnio o ok. 20 dni – powiedział Jerzy Dąbrowski, prezes i dyrektor generalny Bibby Financial Services.

W badaniu nie uwzględniono samozatrudnionych, a firmy zatrudniające od 10 do 250 pracowników.

Nikt nie jest bez winy

Odwiecznym problemem jeśli chodzi o powstawanie zatorów płatniczych jest postawa na zasadzie „duży może więcej”. Polega na tym, że duży kontrahent, np. sieć handlowa, lekceważy drobnego dostawcę i narzuca długie terminy płatności, a także opóźnia ich realizację z premedytacją. Po prostu zdaje sobie sprawę, że w ich miejsce szybko znajdzie innego dostawcę.

Choć postawa dużych przedsiębiorstw jest godna napiętnowania, to zachowanie drobnych biznesmenów też pozostawia wiele do życzenia. Dokładnie chodzi o to, że lekceważą przedłużające się płatności za faktury. Efekt jest taki, że sami przestają regulować zobowiązania, czym aktywnie przyczyniają się do powstawania zatorów płatniczych. – Taki kontrahent przestaje płacić swoim dostawcom, bo albo nie ma z czego, albo widzi, że skoro inna firma może to robić bezkarnie, to czemu on nie. Powoduje to reakcję łańcuchową, która może doprowadzić do bankructwa wielu podmiotów, w tym także jego samego – tłumaczył Jerzy Dąbrowski.

Czasem wynika to ze strachu przed utratą kolejnego kontraktu z dużym partnerem, czasem ze zwykłej nieświadomości zagrożenia, jakie ze sobą taka postawa niesie. To m.in. do nich kierowana jest kampania „Płacę faktury – jestem gospodarczo odpowiedzialny”.

Lepiej zapobiegać, niż leczyć

To stare przysłowie Jerzy Dąbrowski przedstawił własnymi słowami: nikt nie ubezpieczy spalonego domu. Tak, czy inaczej chodzi o to, aby uświadomić małych i średnich przedsiębiorców, że nie tylko nie są pozostawieni sami sobie, ale także mają sporo narzędzi, które mogą sprawić, że unikną w przyszłości kłopotów. Bo czasem sprawy zajdą tak za daleko, że na ratunek może być za późno.

Jakie to narzędzia? Przede wszystkim sprawdzanie potencjalnego partnera handlowego jeszcze przed zawarciem umowy. Można spróbować sprawdzić wiarygodność potencjalnego partnera samemu, ale w ostatnim czasie znacząco wzrosła rola wywiadowni gospodarczych. – Kiedyś na zapytania o kondycję finansową reagowano niechęcią, albo urazą, Dziś wiele firm chętnie odpowiada wywiadowni udzielając informacji finansowych. Zdarzały się przypadki, kiedy po zapytaniu zapraszano przedstawicieli wywiadowni na prezentację. Wszystko po to, aby pokazać swoją wiarygodność w oczach przyszłych partnerów – tłumaczył Jerzy Dąbrowski.

Przedsiębiorca może skorzystać z partnerstwa firmy faktoringowej (20% firm z sektora MSP obecnie tak robi), może się ubezpieczyć od strat wynikłych z tytułu nieudanej transakcji. Nie powinien się wstydzić upominania się o swoje należne pieniądze, nie tylko po minięciu terminu płatności wysyłając ponaglenia, ale także na chwilę przed przypominając o nadchodzącym dniu uregulowania faktury. Windykacja powinna być na samym końcu łańcucha działań.

Jest jeszcze jeden aspekt, na razie przez wielu małych i średnich przedsiębiorców niezauważany, albo lekceważony. Tegoroczny wzrost PKB ma wynieść 5%, za to prognoza na 2019 rok zakłada 3,9-4% wzrost. Nie jest to może kryzys, ale na pewno spowolnienie gospodarcze. – Dobra koniunktura to najlepszy moment, aby przygotować  sobie plan B i przygotować się do sytuacji, kiedy minie. Bo zawsze może minąć – powiedział Jerzy Dąbrowski.

Akcję wsparli także: Biuro Informacji Gospodarczej, Brytyjsko-Polska Izba Handlowa, Info Credit, Marsh Polska, Izba Polskich Przedsiębiorców i Vindicat.

 

 

Branże, w których faktoring może być pomocny (cz. 3)

Kolejną branżą wrażliwą na zatory płatnicze jest handel

Specyfika problemu

Tu problem leży na osi wielkie sieci handlowe – dostawcy. Sieci są tak ogromne, że potrafią narzucać swoje warunki nawet dużym dostawcom, nie mówiąc o małych. Choć współpracy z tymi drugimi nie wykluczają. Jednak terminy płatności, sięgające czasami – uwaga, to nie żart – 120 dni, mogą być dla mniejszych dostawców jak pętla założona na szyję. Ci więksi sobie poradzą dywersyfikując odbiorców, albo eksportując swoje produkty, mniejsi są zależni od giganta na rynku. Ten często się ich losem nie przejmuje, bo na miejsce jednego małego dostawcy czeka kolejka innych. A przecież bycie partnerem wielkiej sieci handlowej to prestiż.

Rozwiązanie

Dla firmy faktoringowej 120 dniowy termin płatności faktury to nie wyzwanie. W końcu sprawdzeni faktorzy to wyspecjalizowane instytucje finansowo do takich usług przygotowane. Tym bardziej, że wierzycielem są często ogromne międzynarodowe sieci handlowe, które z regulowaniem płatności problemów nie mają. Tylko faktur do opłacenia mają setki i trzeba zaczekać w kolejce, a dla małego dostawcy to może być kwestia dalszego funkcjonowania. Firma faktoringowa przejmuje egzekucję wierzytelności, zaś mała firma otrzymuje od ręki środki na dalszą działalność.

Branże, w których faktoring może być pomocny (cz. 2)

Kolejna branża, w której faktoring może być pomocny to transport.

Specyfika problemu

Tak jak cała branża budowlana ma problemy występujące tylko w tym sektorze, tak samo ma branża transportowa. W tym wypadku są to stosunkowo wysokie koszty własne firm przewozowych. Chodzi o leasing ciągników siodłowych, przyczep, które aby zarabiać muszą być ciągle w ruchu. A do tego potrzebne są środki na paliwa i opłaty drogowe, a także bieżący serwis. Do tego często trzeba doliczyć koszty wynajmu miejsc postojowych i oczywiście pensji dla kierowców. Długi termin płatności narzucony przez zleceniodawcę przewozów może naruszyć i tak kruchą konstrukcję firmy przewozowej. Szczególnie małej, liczącej do dziesięciu zestawów.

Rozwiązanie

Współpraca firmy transportowej z firmą faktoringową.  Tej pierwszej da środki tak bardzo potrzebne na bieżącą działalność. Brak opłaconych, ale nie przeterminowanych faktur mógłby spowodować przestoje pojazdów i w efekcie powodować straty, których nadrobić się już nie da.

Branże, w których faktoring może być pomocny

Drodzy czytelnicy

Zaczynamy nowy cykl o branżach, w których faktoring będzie najbardziej potrzebny. Tak, oczywiście, znamy tę opinię, że faktoring sprawdzi się w każdej branży, w której są odroczone terminy płatności, jednak bez problemu można wyróżnić te, w których współpraca z Faktorem pozwoli rozwiązać problemy związane z brakiem uregulowanych faktur o dłuższym terminie płatności.

Branża Budowlana

Specyfika problemu

To najczęściej wymieniana branża jeśli chodzi o opcje współpracy z firmami faktoringowymi. I nie dotyczy tu tylko branży budownictwa mieszkaniowego, ale i drogowego. Problem jest podobny.

W branży pojawia się pewnego rodzaju „łańcuszek szczęścia”. Główny inwestor zatrudnia głównego wykonawcę, a ten podwykonawców. Od lewa do prawa, od speców od prac murarskich, przez firmę docieplającą budynki, po tą wykonującą roboty wykończeniowe. Z zewnątrz wygląda to na pracę jednego podmiotu, ale w rzeczywistości przy budowie dużego osiedla działa na zlecenie głównego wykonawcy mnóstwo podwykonawców, często małych firm. Problem pojawia się, gdy inwestor nie wypłaci na czas należności głównemu wykonawcy. Ten zazwyczaj ma stabilną sytuację finansową, ale zabezpiecza się narzucając podwykonawcom i dostawcom  długie terminy płatności faktur. Dla małych firm to może być przyczyną zachwiania się finansów z powodem ogłoszenia upadłości włącznie. Nie raz było słychać o przypadkach, gdzie „kontrakt życia” małej firmy z branży budowlanej tego życia ją pozbawił.

Rozwiązanie

Współpraca podwykonawcy z firmą faktoringową. Ta przejmie na siebie egzekucję zobowiązań wynikającą z długiego terminu płatności na fakturach. Zaś mała firma odetchnie, gdyż otrzyma środki na dalszą działalność.

W razie wątpliwości służymy pomocą

Zespół Idalion Finanse

Kiedy faktor może zrezygnować z zawarcia umowy?

Zazwyczaj powtarzamy, że faktoring jest dla każdego po spełnieniu kilku podstawowych warunków. I w zasadzie tak jest, firmy faktoringowe są na tyle elastyczne, że dopasują swoją ofertę do potrzeb każdego klienta.

Jest jednak kilka sytuacji, w których Faktor może odmówić pomocy potencjalnemu Faktorantowi. I nie one wynikają z jakichś konkretnych przepisów, a bardziej z praktyki. Faktoring jest może dość świeżą dziedziną biznesu, ale nie na tyle świeżą, żeby trzeba było popełniać tzw. błędy młodości.

Kwestie postępowania upadłościowego Dłużnika, albo figurowania na listach dłużników są oczywiste. Paradoksalnie to akurat nie dyskwalifikuje ostatecznie w oczach firmy faktoringowej, która ma narzędzia, żeby zabezpieczyć się przed potencjalnymi stratami.

Pierwszym podstawowym sygnałem dla Faktora, że powinien odstąpić od umowy faktoringowej są problemy z komornikiem, albo komornikami u Dłużnika. Z bardzo prostego powodu – nie ma gwarancji, że wykupiona faktura będzie opłacona przez Dłużnika.

Podobnie Faktor może odmówić zawarcia umowy na Faktoring Odwrotny, gdy Faktorant ma problemy z komornikiem, gdyż nie ma wówczas 100% gwarancji, że środki jakie Faktorant otrzyma od Faktora nie zostaną zabrane przez komornika. Oczywiście Faktor może się zabezpieczyć stosowną umową cesji, po której zajęcie komornicze nie obejmuje faktur wykupionych przez Faktora. Pytanie, czy będzie chciał aż tak sobie komplikować sprawę.

Kolejnym warunkiem, który może wykluczyć możliwość zawarcia umowy faktoringowej, są powiązania kapitałowe, rodzinne, albo i takie i takie, pomiędzy Faktorantem, a Dłużnikiem. Rodzi to podejrzenie, że obie strony chcą w ten sposób w łatwy sposób rozwiązać własne problemy finansowe, wzajemne rozliczenia, albo – co gorsza – grozi to defraudacją środków otrzymanych od Faktora. Ten ostatni ma prawo z takiej transakcji się wycofać, albo w ogóle nie zawierać umowy.

Innym powodem, dla którego Faktor może zrezygnować z zawarcia umowy z Faktorantem jest prowadzona przez tego drugiego sprzedaż komisowa. Samo zawarcie umowy z Faktorantem jest tu jak najbardziej w porządku. Gorzej, jeśli powierzonego towaru, który jest przedmiotem umowy faktoringowej, Faktorant nie sprzeda. Niby można treść i wartość umowy później skorygować, ale w tym momencie zaczynają się schody. Faktorzy wolą czasem zbędnych komplikacji unikać.

Wreszcie ostatnim z warunków wykluczających umowę faktoringową (jeszcze raz podkreślamy – nie w każdej sytuacji Faktorzy muszą, ale to wystarczający powód, żeby nie podpisywali umowy) są różnego rodzaju zniżki i bonusy uzależnione od sprzedaży. Przykładowo – Faktor sprzedaje towar kupiony u Dłużnika, ale jeśli sprzeda go wystarczająco dużo może liczyć na dodatkowe zniżki. W tym momencie i wartość umowy faktoringowej ulega zmianie. Nie każdy Faktor ma ochotę na takie korekty.

Faktoring jest bardzo dobrą pozyskiwania środków finansowych praktycznie na bieżąco. Jednak – jak się okazuje – w każdej sytuacji firmy faktoringowe będą skłonne do współpracy.

W razie wątpliwości udzielimy wszelkich informacji.

Zespół Idalion Finanse

 

 

 

Faktoring w krajach rozwiniętych

Tym razem coś niestandardowego. Publikujemy takie badania po raz pierwszy i prawdopodobnie nieprędko coś takiego powtórzymy.  Ale może uda się pokazać jaka jest popularność faktoringu w tzw. krajach rozwiniętych.

Tak konkretnie to w Hong Kongu, bo to tam firma Cyber Productivity (posiadająca także przedstawicielstwo w Polsce) przeprowadziła  badanie zajmującej się finansami kadry menedżerskiej. Dotyczyło one preferencji dotyczących pozyskiwania funduszy dla małych i średnich firm. Warunkami brzegowymi były powyżej 10 osób zatrudnionych i od 100 tys. do 1 mln USD przychodów w skali roku.

Z naszego punktu widzenia najistotniejsze było pytanie, czy badani skorzystaliby z usługi faktoringu, gdyby za 1% wartości faktury otrzymali pieniądze natychmiast. Odpowiedź twierdzącą wskazało wyraźnie więcej, bo 61% ankietowanych.

55% badanych zdecydowałoby się sfinansować faktury poprzez faktoring pod warunkiem, że ich wartość wyniesie od 5 do 10 tys. USD (pytanie dotyczyło średniej kwoty finansowania).

Ciekawe było też pytanie  o instrumenty finansowe, z jakich korzystają menedżerowie w codziennej pracy. Okazuje się, że 56% z nich nie korzysta z jakichkolwiek instrumentów w ogóle. 28% bazuje na kredytach bankowych, z faktoringu korzysta ok 10% badanych. Jednak w tym pytaniu można było wskazać więcej, niż jedną odpowiedź, więc mogło się okazać, że część z respondentów korzystało zarówno z kredytów, jak i faktoringu.

Wniosek z tego jest jeden – faktoring zyskuje coraz większą popularność, w krajach wysoko rozwiniętych  jest stosowany jako instrument niemal równorzędnie do kredytu bankowego. W Polsce, gdzie zatory finansowe są jeszcze ciągle codziennością faktoring ma szansę stać się jeszcze bardziej popularny, bo jednym z jego zadań jest właśnie ich rozładowywanie.

W razie pytań pozostajemy do dyspozycji.

Zespół Idalion Finanse

Jak faktoring może pomóc startupom?

Wiele mówi się o tym, że faktoring  to usługa przydatna w przypadku bieżących problemów w regulowaniu należności za faktury, np. w przypadku zatorów płatniczych, albo wydłużonych terminów płatności. Sami wielokrotnie też o tym pisaliśmy. Jednak dotyczyło to przede wszystkim firm już działających na rynku, choć niekoniecznie o ugruntowanej pozycji.

Tymczasem czy można powiązać faktoring ze startupem?  Wiadomo, że początkujące firmy, często uruchamiane ze środków własnych pomysłodawców, na nadmiar pieniędzy nigdy nie narzekają. A dobry pomysł i zapał do działania nie zawsze wystarczy. Na kredyt bankowy raczej nie mają co liczyć – bank często wymaga „czystej” historii kredytowej, a startup historii jako takiej nie ma w ogóle, bo skąd ma mieć. Tymczasem przy starcie np. w przetargu wymaga się często udziału środków własnych.

Co w takiej sytuacji?  Wbrew pozorom w grę wchodzi współpraca z firmą faktoringową. Nie jest może to zbyt popularne rozwiązanie, ale głównie dlatego, że jest nieznane. Kondycja finansowa startupów też bywa różna co nie znaczy, że Faktorzy do takiej współpracy z założenia podchodzą niechętnie. Faktoring jest na tyle elastyczną i rozbudowaną usługą, że jest w stanie pomóc nawet początkującym firmom.

Tylko sama procedura przed podpisaniem umowy jest nieco bardziej skomplikowana. Firma faktoringowa  bada bowiem kondycję finansową nie tylko Wierzyciela, ale i Faktoranta. Z bardzo prostego powodu – w grę wchodzi bowiem Faktoring Odwrotny. Samą zasadę działania już opisywaliśmy, więc tylko dla przypomnienia – Faktor udziela Faktorantowi pomocy finansowej na poczet przyszłych zysków, a nie wystawionych i jeszcze nieopłaconych faktur.

Firma, która dopiero jest na początku swojej drogi zyskuje finansowanie na inwestycje, które mają szansę zaprocentować w przyszłości. Ryzyko dla Faktora jest oczywiście większe co nie oznacza, że firmy faktoringowe go nie podejmują.

W razie pytań i wątpliwości pozostajemy do dyspozycji.

Zespół Idalion Finanse

Zdjęcie: Kalina „Kala” Włodarczyk

Faktoring antidotum na opóźnione płatności

Firma Coface przeprowadziła wśród polskich przedsiębiorców ankietę, która zakończyła się analizą pt. „Badanie płatności w Polsce 2018”. Jest ona cykliczna, więc te konkretne wyniki obejmują I kwartał tego roku. Wyniki nie są, najdelikatniej mówiąc, najlepsze.

Główny wniosek płynący z badania jest taki, że mimo podpisanych umów i wystawianych faktur z określonym terminem płatności 9 na 10 przedsiębiorców doświadcza opóźnień w regulowaniu należności. Średnio, z badań Coface, wyszedł dwumiesięczny okres opóźnienia.

W porównaniu z badaniem sprzed roku udział długich przeterminowań wzrósł, a zaległości przekraczające datę wymagalności o 3 miesiące zostały zgłoszone przez 28 proc. przedsiębiorstw wobec 24 proc. przed rokiem.

TYLKO 0,7% ankietowanych firm zadeklarowało, że nie doświadczyło od swoich kontrahentów opóźnień w opłacaniu faktur.

Nie pomagają krótkie terminy płatności – do 30 dni. Te preferują branże: handlowa, tekstylno-odzieżowa, rolno-spożywcza, motoryzacyjna i energetyczna. Dłuższe terminy płatności obowiązują w branżach: transportowej, metalurgicznej i budowlanej. Szczególnie branże transportowa i budowlana to segmenty, w których opóźnienia w płatnościach stały się niechlubną normą.

Średnie opóźnienie płatności WZROSŁO  do 62,5 dnia.

Opóźnione wierzytelności mogą być przyczyną powstania zatorów płatniczych i zachwiania finansami firm, a w efekcie rozpoczęcia windykacji (samodzielnej, albo przez wyspecjalizowane firmy). Ale jest sposób, aby w ogóle temu zapobiec.

Jest nim Faktoring, czyli rozpoczęcie współpracy z wyspecjalizowaną firmą faktoringową lub bankiem jeszcze na etapie, gdy faktura nie uległa przeterminowaniu. Faktor bierze na siebie całe, albo część ryzyka opóźnienia w płatnościach niesolidnego kontrahenta. Co więcej – znanych jest wiele przykładów, w których pojawienie się strony trzeciej, czyli Faktora, dyscyplinowało Dłużnika.

W razie wątpliwości odpowiemy na wszelkie pytania.

Zespół Idalion Finanse

Page 1 of 5